Ile kosztowała moja suknia ślubna? Co było strzałem w dziesiątkę, a z czego musiałam zrezygnować?

O nasze ślubne inspiracje pytaliście mnie na Instagramie chyba najczęściej. Pierwszy tekst w tym temacie możecie znaleźć już pod tym linkiem. Dziś przyszła pora na kolejne szczegóły! Niewtajemniczonym przypomnę, że marzyła nam się ogromna uroczystość w stylu Wielkiego Gatsby’ego. Pełna złota, ciężkich dodatków, z jednym, dominującym, botanicznym motywem. Miało być więc na bogato, ale wciąż w dobrym guście. To z kolei zdeterminowało nie tylko wybór dekoracji, ale i miejsca i naszych strojów. Na co więc się ostatecznie zdecydowaliśmy? Na czym uważam, że nie warto oszczędzać? Ile kosztowała moja suknia ślubna? Gdzie kupiliśmy obrączki? I dlaczego uparłam się na dwóch fotografów? O tym wszystkim przeczytacie w dzisiejszym wpisie.


ŚLUBNE INSPIRACJE – ZOBACZCIE NASZE WYBORY:


SUKNIA ŚLUBNA? POPROSZĘ TAKĄ DLA KSIĘŻNICZKI!

Suknia ślubna to dla mnie absolutna podstawa i coś, na czym w ogóle nie zamierzałam oszczędzać. Ba, od początku wiedziałam, że jestem w stanie przeznaczyć na nią naprawdę duże pieniądze, przy czym przez „duże” rozumiem tutaj ok. 10-12 tys. zł. Marzyła mi się przy tym suknia od konkretnego projektanta, ale niestety – pojechaliśmy do jego pracowni, zobaczyliśmy te osławione projekty na żywo i… szału nie było. W poszukiwaniu tej idealnej zwiedziłam więc kilka najlepszych salonów w Warszawie, ale moje serce zabiło mocniej tylko w jednym miejscu. A mianowicie – w salonie Madonna. Takiego podejścia, takiej szczerości (o tej szczerości pisałam Wam już pod tym linkiem) i takich cen nie znalazłam nigdzie indziej. Ostatecznie moja suknia kosztowała ok. 4 tys. zł, a była dokładnie taka, jak powinna być: jak dla księżniczki, dziewczęca, bajkowa, z ogromną ilością tiulu i cudownym gorsetem. Marka: Gabbiano, model Cecil, polecam mocno! W tańcu spisywała się bosko!

ślubne inspiracje

salon sukien ślubnych madonnaślubne inspiracje

gabbiano cecilgabbiano cecil


BIŻUTERIA ŚLUBNA: STROJNA I BOGATA, ALE BEZ NASZYJNIKA

Ponieważ  od zawsze wiedziałam, że moja suknia ślubna będzie z bogato zdobionym gorsetem, już na starcie mogłam odpuścić sobie wszelkie naszyjniki. Raz, że nie jestem ich wielką fanką, a dwa, że zamiast tego wolałam postawić na naprawdę spore i przyciągające uwagę kolczyki. Do tego dobrałam bransoletkę, wiązaną na romantyczną tasiemkę oraz spinkę we włosy, która miała ożywić dość klasyczną fryzurę. Wszystko kupiłam w salonie Madonna, od razu podczas przymierzania sukienek. Dziś postawiłabym na dokładnie ten sam wybór: to był ten efekt, o który mi chodziło! Obrączki z kolei kupiliśmy w salonie Arenart Forever, a o moim pierścionku pisałam Wam już pod tym linkiem.

ślubne inspiracje ślubne inspiracjeślubne inspiracje


MAKIJAŻ ŚLUBNY Z EFEKTEM WOW

Kolejna rzecz, na której moim zdaniem nie można oszczędzać. To jest Wasz dzień. Jeden, jedyny taki w życiu. Tego dnia każda kobieta powinna czuć się pięknie i wyjątkowo jak nigdy dotąd. Wiecie, jak zareagowałam, kiedy Ania Użyńska zrobiła mi próbny makijaż? Popłakałam się ze wzruszenia. Bo chociaż regularnie malowano mnie do sesji zdjęciowych czy do telewizji, to tak jeszcze nigdy nie wyglądałam. Zdjęcia tak dobrze tego nie oddają, ale buzia była aksamitna, delikatna, oko zjawiskowe, a wszystko to utrzymało się do samego rana z jedynymi tylko poprawkami po tym, jak przy składaniu życzeń wycałowało mnie jakieś 240 osób :) Dlatego Anię polecam Wam całym sercem. Jest absolutną królową w tym, co robi i nie dziwota, że w kolejce do niej ustawiają się celebrytki.

makijaż ślubny warszawamakijaż ślubny


BUTY ŚLUBNE: DROGIE, ALE JAKIE WYGODNE!

Kiedy sama przeglądałam rozmaite ślubne inspiracje, trafiłam na fanpageMadeline-Wedding Shoes Magdalena Babuszka i to była miłość od pierwszego wejrzenia. Te buty były idealne! Jednocześnie ślubne i nieobciachowe. Trochę drogie, ale piękne i wygodne. Ale na buty też byłam w stanie przeznaczyć sporo – mam bardzo delikatne stopy i obcierają mnie niemal każde buty, z japonkami włącznie. A nie jestem typem panny młodej, która po północy wkłada trampki czy baleriny. Miało być jak u Kopciuszka – bajeczny but na bajeczną noc. I taka była Octavia od Rachel Simpson. Wykonane z zamszu w odcieniu kości słoniowej, z mieniącymi się akcentami i wstążką. Lekkie, subtelne i romantyczne. I, co ważne, bez odstających kamieni czy zamków, które mogłyby pozaciągać mi tiul. Cena to ok. 1000 zł, ale warto. Zero obtarć, bólu czy odcisków, chociaż miałam je na nogach od godz. 14 aż do 7 nad ranem.

buty Rachel Simpson

rachel simpson

rachel simpson buty


MÓJ CI ON, CZYLI PAN MŁODY I JEGO WYBORY

W tym przypadku jakiekolwiek ślubne inspiracje mogłam sobie darować, bo akurat o Pawła od początku byłam spokojna. Jeśli chodzi o modę i śledzenie trendów, to jest w tym zdecydowanie lepszy ode mnie. Ma też większą wiedzę i zwyczajnie od dawna się tym interesuje. Kupno jego garnituru to była więc właściwie formalność. Ten idealny znaleźliśmy dość szybko w Vistuli. Do tego kamizelka od Pako Lorente, dopasowywana w sklepie przez ich krawca, i klasyczna, biała koszula Lamberta. Krawat i poszetka również były z Vistuli, buty z Kazara, a zegarek to klasyczny Gant. Wszystko udało nam się więc kupić dość szybko w sieciówkach, więc mój wymarzony Pan Młody był ekspresowo gotowy!

ślubne inspiracje 2020


PANICZ MŁODY, CZYLI JAK UBRAĆ DZIECKO NA WŁASNY ŚLUB

Och, jak bardzo wciąż mnie rozczula widok tego naszego chłopczyka! Jeszcze przed ciążą postanowiliśmy, że ślub zorganizujemy, kiedy Staś będzie miał co najmniej roczek. Tak, aby był na tyle duży, żeby mógł w tym z nami uczestniczyć, a nie tylko przespać wszystko w wózku gdzieś w kącie sali. I faktycznie – był z nami aż do wieczora, głównie pod opieką babci. Dopiero do spania przejęła go od nas niania. Jeśli chodzi o jego ubiór, to warunek był jeden: ma być mu wygodnie. Na szczęście w sklepie Abrakadabra znaleźliśmy cudne spodenki na szelkach z mięciutką muszką, która ani przez chwileczkę mu nie wadziła, a która jednak dodawała całości właściwej elegancji. Do tego biała koszula i sandałki Primigi i nasz mały książę był już gotowy. Zobaczcie, jakie tutaj miał jeszcze loczki!


FOTOGRAF ŚLUBNY: DLACZEGO WARTO WZIĄĆ PARĘ?

Suknia, makijaż i zdjęcia – to mój absolutny TOP3, gdzie nie brałam pod uwagę żadnych kompromisów. Bo goście o wielu rzeczach zapomną, wielu nie zauważyć, na wiele przymknąć oko. Ale te trzy składniki mają bezpośredni wpływ na Twoje samopoczucie, wrażenia i wspomnienia. Suknia i makijaż są Ci potrzebne, by wyglądać i czuć się jak królewna, a dobry fotograf – abyś miała zdjęcia, które to wszystko uwiecznią. Ja od dawna wiedziałam, że będę chciała dwóch fotografów. Raz, że jeden może wszystkiego nie uchwycić, a dwa, że oboje z Pawłem przygotowaliśmy się w dwóch rożnych miejscach. Ostatecznie nasz wybór padł na Ewę i Józka z Bujak Studio. Co to są za ludzie! Anioły. Ciepli, przyjaźni, tacy do wyściskania od pierwszych minut znajomości. Niewidzialni podczas ceremonii, ze świetnymi pomysłami, słowni i terminowi. Polecam całym sercem, bo drugiego takiego duetu tak łatwo nie znajdziecie!

ślubne inspiracje ślubne inspiracjeślubne inspiracjeślubne inspiracje

Zdjęcia: Bujak Studio

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Asia

Wyglądałaś przepięknie! ❤️ wszystko idealne :)

Gadulec

Suknia przepiękna! I w ogóle cała Wasza trójka! Mierzylam suknię tego typu, ale nie czułam się do końca dobrze. Postawiłam na wygodę i koronkową sukienkę, która podkreśla moje atuty (widać kawałek nóżki, gołe plecy z tatuażem itp). Do tego tiulowa, doczepiana spódnica, którą założę do kościoła i na początek wesela, a potem odepnę. Cenowo podobnie jak u Ciebie. A buty tej firmy oglądałam (piękne!) i jednak stwierdziłam, że znajdę ładne i wygodne, ale tańsze. Dorwałam w Wojasie za 350 zł. Zobaczymy jak się sprawdzą. Też jestem zdania, że na foto się nie oszczędza. Podobnie jak na zespole / Dj. I… Czytaj więcej »